Od serca słów kilka

Zacznijmy od początku...

Mam na imię Agnieszka. Jestem studentką drugiego roku Pedagogiki Przedszkolnej i Wczesnoszkolnej w Olsztynie. W tym semestrze zaczęłam przedmiot pt. „Edukacja społeczno-przyrodnicza”. Pan Profesor jako formę zaliczenia zaproponował, by napisać dziennik refleksji. Choć nigdy nie miałam styczności z dziennikiem, to i tak postanowiłam spróbować. Być może będzie to bardzo fajny pomysł dzielenia się refleksjami z Wami. Chcę, by ten dziennik był w rodzaju takiego pamiętnika, do którego będę mogła wracać w każdej chwili. A teraz chciałabym Was zaprosić do wspólnej przygody.

W tym dzienniku chcę poruszać wszystkie swoje przemyślenia związane z tym przedmiotem, co się na tych zajęciach będzie działo itp. A co najlepsze potem wszystko będziemy mogli wykorzystać w przyszłości, gdy to my zostaniemy nauczycielami, ponieważ zajęcia, a w szczególności wykłady nie będą odbywały się w tradycyjny sposób, jak to ma właśnie miejsce na wykładach, a w bardzo ciekawy. Będziemy przeprowadzać różne eksperymenty, doświadczenia, które potem tak jak wspomniałam będziemy mogli wykorzystać na uczenie dzieci czy to w przedszkolu, czy w szkole. Nie jest to „sucha” teoria, z którą większość studentów ma problem, by to wszystko zapamiętać. Dzięki takim doświadczeniom łatwiej będzie nam zrozumieć przeróżne tematy, ale oczywiście jakaś teoria też się przyda, żeby coś zrozumieć. Innym takim spędzaniem czasu na zajęciach będzie wychodzenie na spacery, co jest fajnym przerywnikiem. Będziemy mogli obserwować przyrodę, która nas otacza. A jedną z moich pasji jest właśnie spędzanie czasu na świeżym powietrzu, rozkoszowanie się nią oraz robienie zdjęć. Teraz, gdy przyjdzie wiosna, będę miała większą możliwość, by spędzać czas na dworze i porobić kilka fotek, a także posiedzieć na łonie natury i słuchać śpiewu ptaków. Już niedługo... Pragnę podzielić się z Wami kilkoma zdjęciami, które zrobiłam.





Troszkę się rozmarzyłam, jednak czas wrócić do dalszych rozważań.

Na pierwszym spotkaniu mogliśmy dowiedzieć się, jak wyglądała ewolucja.

Jak wiemy technologia mocno poszła "do przodu", od wynalezienia pisma do technologii, która jest teraz. Teraz żyjemy w takich czasach, gdzie większość z nas ma telefony. Dzięki którym możemy komunikować się z ludźmi na całym świecie, jak również zdalnie pracować, czy uczyć się. Czego byliśmy świadkami, kiedy nastała pandemia. Na początku był to trudny czas. Trzeba było się przestawić z normalnego trybu pracy na online. Jednak z czasem przyzwyczailiśmy się do tego. Niemalże bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem jest bardzo ważny na stan psychiczny. Inaczej się pracuje będąc online, a inaczej w bezpośrednim kontakcie. Więcej możemy zrobić będąc z ludźmi tu i teraz. Co dowodem może być przeprowadzenie doświadczeń.

Źródło: https://zpe.gov.pl/a/pismo---wielki-wynalazek-czlowieka/DWeQvvQ5n









Będąc nauczycielem chciałabym spróbować uczyć dzieci w sposób konstruktywistyczny. Tak, by mogły doświadczać wszystkiego samodzielnie. Jednak może być to ciężkie, ponieważ zostaliśmy wychowani poprzez paradygmat obiektywistyczny, gdzie to nauczyciel wszystko podawał "na tacy". 

Już nie mogę się doczekać kolejnych zajęć i jestem ciekawa co na nich będziemy robić.

To wszystko na dziś. Dziękuję za poświęcony czas i do zobaczenia. 😉

Agnieszka


Komentarze

  1. Przy okazji jest to dobra informacja zwrotna dla wykładowcy. Od razu widać co i jak zostało w głowie studentów. Można uzupełniać, korygować, dopowiadać. Ogromnie się cieszę, że Pani spróbowała. Rozpoczął się proces.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Bioróżnorodność biologiczna

Owady - nasi mali pomocnicy czy uciążliwe szkodniki?

Jadalne rośliny dziko rosnące